"Kop...ciuszek" wyciągnął perełki z szaf i udowodnił, że najlepsze zakupy nie zawsze robi się w galerii handlowej. Wystarczyło zajrzeć na kiermasz przed Halą Sportową „Śródmieście”.
Między stoiskami można było znaleźć praktyczne przedmioty, drobne skarby i rzeczy, które zamiast kurzyć się w domach, trafiły do nowych właścicieli. Zakupy z drugiej ręki to same korzyści: mniej marnowania, więcej okazji i przedmioty, które dostają drugie życie.
Galeria zdjęciowa z wydarzenia dostępna jest na miejskim facebooku.