Nie trzeba było różdżki z Hogwartu, ani zaklęć z bardzo starej księgi. W Miejskiej Bibliotece Publicznej wystarczył iluzjonista Amon. Arkadiusz Wiatrowski sprawił, że między regałami zrobiło się naprawdę tajemniczo.
Dzieci z PSP nr 12 wzięły udział w warsztatach, podczas których mogły zobaczyć, jak powstają sztuczki wyglądające jak prawdziwa magia. Amon nie tylko zaskakiwał publiczność, ale też pokazywał, że za efektem „czary-mary” stoją spryt, skupienie, precyzja i odrobina teatralnego sekretu.
Na sali nie brakowało zdziwionych spojrzeń, śmiechu i pytań o to, jak to właściwie możliwe. Iluzja raz po raz robiła swoje, a dzieci próbowały rozgryźć, gdzie kończy się trik, a zaczyna sceniczna tajemnica.
Spotkanie odbyło się w ramach programu „Partnerstwo dla książki”. Projekt dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.
