Potrzeba hartu ducha, wytrzymałości i silnej motywacji, by rzucić się w lodowatą rzekę w środku zimy Spływ Twardzieli znów przyciągnął tych, którzy nie boją się ekstremalnych wyzwań. Siedmiu śmiałków zmierzyło się z ekstremalnymi warunkami.
Choć pierwotnie planowano 12-kilometrową trasę z Ciska do Koźla, natura pokrzyżowała plany. Pokrywa lodowa na Odrze zmusiła organizatorów do zmian. Uczestnicy wskoczyli do wody w Przewozie, a zakończyli przeprawę w Roszowickim Lesie.
Po tym niezwykłym wysiłku uczestnicy przenieśli się na „Szkwał” gdzie był czas na wspólne świętowanie. Nagrody wręczył przewodniczący Rady Miasta Ireneusz Wiśniewski.
